Kambodza – kraj jednego dolara

Konczymy wlasnie 6-dniowy pobyt w Siem Reap w Kambodzy, miasta polozonego obok kompleksu swiatyn Angkor, znanemu chyba prawie kazdemu jako najwiekszy na swiecie. Czytaj dalej

Reklamy

Krabi – powrot do turystycznej rzeczywistosci

Z Kapoe udalo nam sie zlapac bezposredniego stopa do Krabi z miejsca, w ktorym zostawila nas Weng. Jechalismy cos a’la busem z milym Tajem-muzulmanem, ktory dobrze radzil sobie z angielskim (w Krabi prowadzil z zona hotel). Kilka razy pytal sie, czy chcialabym sprobowac usiasc za kierownice – ja ucieszona oczywiscie, ze tak! Po tych gadkach-szmatkach caly czas jechal dalej i nie wiedzialam w koncu czy mu naprawde o to chodzilo, bo kiedy sama sie upomnialam, pokiwal tylko palcem smiejac sie.

Krabi Czytaj dalej

Prawdziwa Tajlandia – u rodziny w srodku dzungli

Zanim dotarlysmy do wioski Weng, zostalysmy obdarowane przeroznymi napojami (woda, sok kawa – co tylko chcemy!). Jak tylko wjechalismy w okolice, szyby zostale spuszczone w dol i witalysmy sie chyba ze wszystkimi po drodze (Weng chciala sie pochwalic, ze zgarnela „falang”, jednak w pozytywnym znaczeniu). *Falang – bialy, turysta z zagranicy.

Ich rodziny sa po prostu ogromne – cale osiedle skladalo sie tylko z ich wlasnej. Najpierw zawitalysmy do domu siostry/brata, gdzie robilismy sobie razem zdjecia i bawilysmy sie w przedstawianie nawzajem i nauke wymowy podstawowych tajskich wyrazen. Byl to najbiedniejszy dom, zbudowany z drewna. Potem Czytaj dalej

Autostop w Tajlandii

Jakby ktokolwiek sie zastanawial – istny raj. Jesli czeka sie okolo 10 minut, to jest juz cos nie tak. Ludzie sa niezwykle pomocni i kochani (chociaz niektorzy sie boja kontaktu, poniewaz nie mowia ani slowa po angielsku). Osobna ksiazke trzeba by bylo jednak napisac o dogadywaniu sie – trzeba byc bardzo ostroznym i powsciagliwym jesli chodzi o dowiadywanie sie czegokolwiek. Tajowie boja sie chyba powiedziec „nie wiem”, takze na wszystko odpowiadaja jakze milo brzmiace „yes”. „Mamy isc w lewo czy w prawo?” – „yes”, „ile to kosztuje”? – „yes”. Potrafia z tego wychodzic nader komiczne sytuacje, nauczysmy sie na szczescie tylko z nich smiac. Czytaj dalej

Azja Płd-Wsch. 2014/2015

Kopem motywacyjnym do założenia niniejszego bloga jest wyprawa, która rusza już w ten wtorek i potrwa do końca stycznia 2015r. Chcielibyśmy, aby rodzina oraz przyjaciele i znajomi (oraz Ci, których to po prostu ciekawi) na bieżąco mogli podpatrzeć, co się u nas dzieje 🙂

Planujemy odwiedzić Tajlandię, Malezję, Kambodżę, Laos i Birmę podczas 2-miesięcznej autostopowej podróży przy jak najmniejszym koszcie. O przygotowaniach od kuchni postaram się napisać kolejną notkę. Czytaj dalej

Początek

Witajcie!

O blogu podróżniczym myśleliśmy już dawno, a nawet nie tylko myśleliśmy – dzięki blogspot powstała wersja beta naszego bloga, którą można obejrzeć pod tym adresem: http://moto-mountain.blogspot.com/

Uznaliśmy jednak, iż wordpress da nam więcej możliwości oraz doda naszemu projektowi troszkę więcej profesjonalizmu i przejrzystości.

Zapraszamy do czytania, mamy nadzieję, że znajdziecie tu coś ciekawego dla siebie. Pragniemy również w jakimś stopniu zainspirować ludzi do realizowania swoich marzeń. Pokażemy jak zacząć oraz postaramy się odpowiedzieć na każde ciekawskie pytanie 🙂 Do zobaczenia na szlaku!